II Wykład - Robert Biedroń - Żarty się skończyły. Polki są wkurzone

Działacz społeczny, aktywista LGBT i polityk. W 2001 roku współzakładał Kampanię Przeciw Homofobii, najważniejszą polską organizację zajmującą się sprawami osób LGBT. Politycznie był zawsze związany z lewicą: najpierw z SdRP, potem SLD i ostatnio z Twoim Ruchem. W 2011 roku został wybrany do Sejmu, gdzie został uznany za jednego z najbardziej pracowitych posłów. W listopadzie 2014 roku został pierwszym jawnym gejem w Polsce zaprzysiężonym na prezydenta miasta, zdobywając blisko 60 proc. głosów i wzbudzając wielkie zainteresowanie nie tylko polskich, ale i zagranicznych mediów. Od 6 grudnia 2014 r. jest oficjalnie prezydentem Słupska

W wywiadzie dla dziennikarki Magdaleny Łyczko w odpowiedzi na pytanie- Co jest dzisiaj przejawem szacunku wobec kobiet?- odpowiedział:
"Po pierwsze, partnerstwo. Wspieranie ich w podejmowaniu niezależnych decyzji dotyczących ich życia, pracy, rodziny. Aktywny udział w działaniach na rzecz zmiany prawa, które cały czas dyskryminuje kobiety i ogranicza ich możliwości samorealizacji. W takie działania może włączyć się naprawdę każdy. Z kolei szacunkiem polityków i polityczek dla kobiet byłaby poprawa, a przynajmniej pozostawienie obecnych regulacji dotyczących przerywania ciąży. Wyrazem ich szacunku byłoby wprowadzenie stałego finansowania leczenia niepłodności metodą in vitro. Wyrazem ich szacunku, i dla kobiet, i dla dzieci, byłoby zainwestowanie w sieć żłobków i przedszkoli. Współcześnie okazywanie szacunku kobietom nie może ograniczać się do przepuszczania ich w drzwiach czy całowania w rękę. To muszą być realne działania. Oprócz zmiany prawa ważna jest także zmiana mentalności, języka i zachowań. Refleksja nad tym, w co zostaliśmy wtłoczeni od dzieciństwa. W stosunku do swoich partnerek, matek, sióstr, przyjaciółek powinniśmy na co dzień zmieniać rzeczywistość naszymi wyborami i zachowaniami: dzielić się obowiązkami domowymi, opieką nad dziećmi, traktować równo z naszymi ambicje kobiet, traktować z szacunkiem ich działania w sferze publicznej. Demokracja bez kobiet nie jest demokracją, tak jak całowanie po rękach nie do końca jest okazywaniem szacunku.
Robert Biedroń (fot. Jacek Marczewski/Agencja Gazeta)